Skóra muśnięta słońcem

Skóra muśnięta słońcem – Czyli jak dbać o skórę latem?

Wakacyjny nastrój wcale nie zwalnia nas z odpowiedzialności dbania o nasze ciało – co więcej słońce, szorty i sukienki sprawiają niejako, że tej pielęgnacyjnej atencji powinno być  więcej, gdyż to co dla nas i naszej psyche jest urlopem, dla naszej skóry jest czasem wytężonej pracy.

  1. Stosuj antyoksydanty

 

To samo słońce, które sprawia, że lepiej wyglądamy i jeszcze lepiej czujemy sprawia, że skóra zaczyna starzeć się szybciej. Wystarczy tylko przywołać obrazy gwiazd hollywoodzkiego kina, które latami bezkarnie (bez filtrów) korzystały z kąpieli słonecznych. Winę za to ponoszą wolne rodniki, które w telegraficznym skrócie powstają m.in. na skutek opalania i niszczą struktury podporowe naszej skóry odpowiedzialne za jędrność i sprężystość (włókna elastynowe i kolagenowe). Jak mówi stare przysłowie „lepiej zapobiegać niż leczyć” – stosując chociażby filtry (ale o tym za chwilę), ale na szczęście mamy oręż do walki z wolnymi rodnikami w postaci antyoksydantów – np. witaminy C. Twoja skóra będzie Ci wdzięczna, jeśli zwłaszcza latem włączysz do swojej pielęgnacyjnej rutyny kremy/sera/maski z antyoksydantami.

2. Nawilżaj

Zarówno od wewnątrz (pijąc dużo wody), jak również od zewnątrz. Szczególnie latem wybieraj kosmetyki, które mają właściwości higroskopijne, czyli takie, które wiążą wodę w naskórku. Znakomitym przykładem jest kwas hialuronowy. Wybierając formułę kosmetyku zwróć uwagę na te o konsystencji żelu. Nawilżą, nie obciążając przy tym skóry. Zwłaszcza w upalne dni zrezygnuj z okluzyjnych konsystencji ciężkich, odżywczych kremów, które mogą niepotrzebnie obciążyć skórę – prowadząc nawet do pojawienia się tzw. niechcianych „niespodzianek”. Wypróbuj też nasz intensywnie nawilżający zabieg na skórę twarzy i szyję https://app.wellmetime.com/pl/order/product/intense_moisturizing_treatment/9-0-76-1

 

3. Oczyszczaj

Nawet jeśli na co dzień rezygnujesz z makijażu. Nie zapominaj o porządnym oczyszczeniu skóry – zwłaszcza pod koniec dnia, po którym na powierzchni buzi pozostają resztki zanieczyszczeń środowiska, kurzu, łoju i potu. Jeśli do demakijażu używasz mleczka lub wody micelarnej – pamiętaj, by wodą zmyć z buzi resztki kosmetyku. Micele to po prostu detergenty, które pozostawione, mogłyby naszą skórę obciążyć lub nawet podrażnić. A po demakijażu, oczyszczeniu twarzy koniecznie tonik – czyli kosmetyk, który przywróci prawidłowe pH i przygotuje na wchłonięcie porcji kosmetyków pielęgnacyjnych.

4. Chroń

Czyli filtry, filtry i jeszcze raz filtry! Na ich temat powiedziano już tak wiele, a wciąż zdarzają się osoby, które ich intencjonalnie nie stosują. Latem absolutne minimum to SPF 30, choć zachęcamy do wyboru tego z wyższym SPF 50. Chemiczne czy fizyczne – oto jest pytanie? To zależy od potrzeb naszej skóry. Najlepszą opcją byłaby opcja mieszana – filtrów chemicznych (wnikających w głąb skóry) z filtrami fizycznymi (mineralnymi), którą pozostają na powierzchni skóry, działają natychmiast i odbijają promieniowanie. Przy wyborze filtrów mineralnych np. dwutlenek tytanu należy pamiętać o tym, że w przeciągu dnia będzie konieczne dołożenie porcji kosmetyku, gdyż przez to, że pozostaje na powierzchni skóry – po prostu się z niej ściera. Na rynku dostępne jest tak szerokie spektrum przeróżnych filtrów w postaci mgiełek, podkładów, kremów BB, CC czy po prostu filtra – że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Zasada jest jedna – by filtr zadziałał – trzeba go stosować ;-), a nie tylko postawić na półce w łazience.

5. Pomyśl czule o włosach

Często pamiętamy o nich w kontekście stylizacyjnym, ewentualnie po prostu pielęgnacyjnym przy wyborze szamponu czy odżywki do włosów. Kropka. A nasze włosy zasługują na znacznie większą uwagę, również latem, kiedy mówiąc wprost ich nie oszczędzamy. W jaki sposób pokażemy im, że o nie dbamy?

– Stosując filtry – nie zapominaj o swych kosmykach – zwłaszcza te rozjaśniane bardzo ich potrzebują.

– Noś kapelusz! To nie tylko modne must-have tego sezonu. To również mocny sprzymierzeniec naszej czupryny.

– Nie susz włosów na słońcu. Wiemy, kusi! Ale może sprawić, że staną się bardziej kruche i łamliwe.

6. Opalaj się!

Ale z głową i używając opalenizny z tubki, czyli kremów samoopalających, czy kremów powoli brązujących. Jeśli jednak nie chcesz ryzykować plam lub nie masz czasu czekać aż samoopalacz zadziała – skorzystaj z opalania natryskowego. Składniki zawarte w preparatach zapewniają długotrwały efekt bez smug i przebarwień. Dzięki temu opalenizna schodzi równomiernie, zachowując naturalny wygląd przez cały czas. To idealna opcja przed ważną uroczystością, spotkaniem lub przed urlopem. A dzięki WellmeTime zabieg ten możesz spokojnie wykonać w domowym zaciszu. Wygodnie, profesjonalnie i bezpiecznie! Sprawdź na: https://app.wellmetime.com/pl/order/product/spray_tanning/8-0-48-1

 

Link został skopiowany