Self-care na jesień

Jak poradzić sobie z jesienną chandrą?

Jesienny smutek i przygnębienie to problem, z którym boryka się wiele osób. Chandra przychodzi niespodziewanie i psuje radość z przeżywania pięknych chwil. W końcu trudno o dobry nastrój, gdy za oknem ciemno, szaro i deszczowo, a dzień coraz krótszy. Na szczęście z chandrą można sobie poradzić.  

Skąd bierze się chandra?

Jak to jest, że jesienią tak wiele osób przechodzi przez te same negatywne stany? Okazuje się, że problem jest uniwersalny, bo dotyka bezpośrednio ludzkiej biologii. Główną przyczyną pogorszenia samopoczucia jest mniejsza ekspozycja na promienie słoneczne. A przecież to one odpowiadają za wydzielanie serotoniny, zwanej „hormonem szczęścia”. Gdy słońca jest mniej, czujemy się gorzej.

Za chandrę można też „obwiniać” ludzki zegar biologiczny. Przed kilkuset laty, gdy nie było prądu i sztucznego oświetlenia, ciemność oznaczała sen. Współcześnie brak naturalnego światła o godzinie 18.00 nie stanowi problemu na poziomie organizacyjnym – można przecież wykonywać obowiązki przy lampach. Zresztą kto dziś chodzi stać o tej porze? Tymczasem ewolucyjnie nasze ciała i mózgi są przystosowane do tego, by o takich godzinach już wypoczywać. Stąd „bunt” organizmu.

Efektem tych dwóch czynników jest właśnie chandra. W jaki sposób ograniczyć jej wpływ na codzienne życie?

Zbilansowana dieta i zdrowy sen

Osiem godzin snu i zbilansowana dieta to już niemalże truizmy. Ale wciąż zapomina się o tym, jak bardzo jest to istotne w kontekście samopoczucia.

Zdrowy, pełnowartościowy sen zapobiega przemęczeniu, które ujawnia się zwłaszcza w drugiej połowie dnia, negatywnie wpływając na nastrój. Z kolei jadłospis oparty na naturalnych składnikach (jesienią mogą to być kiszonki lub domowe weki z zakonserwowanymi owocami sezonowymi) obniża ryzyko wystąpienia gwałtownych spadków energetycznych.

Postaw na aktywność fizyczną

Jesień to nie powód, by rezygnować z aktywności fizycznej. Wiosną i latem bieganie było czymś oczywistym? Dlaczego rezygnować z tego jesienią, gdy wciąż można trafić na słoneczne i przyjemne dni? Poza tym przecież wiosną temperatury są porównywalne z tymi wrześniowymi i październikowymi. Może więc przeszkoda nie tkwi w aurze, tylko w głowie?

Liczy się każdy rodzaj ruchu. Nawet wchodzenie po schodach jest dobrym treningiem. A jeśli już naprawdę nie masz ochotę na aktywność na zewnątrz, ćwicz w domowym zaciszu, na macie. W swoim tempie i na swoich warunkach. Może joga? Jesienią zazwyczaj więcej czasu spędza się w domu, więc to dobry moment na odkrycie nowego hobby. W sieci można znaleźć mnóstwo kanałów z jogą dla początkujących – często zupełnie za darmo.

Doceniaj małe przyjemności

Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, ale przez stres łatwo zatracić radość z codzienności. Być może wydaje ci się, że twoje życie jest szarobure jak pogoda za oknem i brak w nim ciekawych zdarzeń? Pamiętaj, że wielkie rzeczy nie dzieją się na co dzień. To właśnie te drobne uciechy, małe przyjemności, nadają życiu smaku. Dlatego celebruj każdy dzień i dostarczaj sobie wrażeń zmysłowych.

Samodzielnie ugotowana wykwintna potrawa może być tak samo ekscytująca, jak ulubione danie w restauracji. A domowy rytuał Spa z aromaterapią (szałwia, drzewo palo santo, olejki eteryczne, woski z naturalnymi składnikami) przeniesie w świat sensualnych uniesień. Wystarczy tak niewiele, by odzyskać radość.

Unikaj nudy – nawet gdy musisz zostać w domu

Popołudnie. Oddech po pracy i czas wolny. Co robić, by wykorzystać go efektywnie na podładowanie mentalnych baterii? Dobrym „paliwem” będą ciekawe filmy, seriale i książki. Niezastąpione podczas długich jesiennych wieczorów.

Nasza rada? Planuj sobie każde popołudnie i wieczór, bazując np. na liście rzeczy „do obejrzenia” lub „do przeczytania”. Dzięki temu z niecierpliwością będziesz oczekiwać na to, co nastąpi w kolejnych godzinach i zapomnisz o chandrze.

Podaruj sobie czas tylko dla siebie

Podaruj sobie coś niezwykle cennego – czas. Staraj się nie skupiać na smutku i poszukuj równowagi w byciu „tu i teraz”. Pomogą w tym codzienne rytuały, które możesz na stałe wprowadzić do harmonogramu.

Obojętnie czy będzie to gorąca aromatyczna kąpiel, czy wizyta specjalisty, który zadba o ciebie w kompleksowy sposób w domowym zaciszu. Takie „samorozpieszczanie” to zawsze dobry plan na jesień.

Link został skopiowany