Plan dnia na jesienny weekend

Jesienna rutyna beauty dla lepszego samopoczucia – edycja weekendowa

Jesień to pora, gdy szczególnie liczy się dobrze zaplanowany dzień. Wbrew pozorom, takie plany warto poczynić także na weekend. Dlaczego warto? Bo “luźna” sobota i niedziela spędzona w domu nie musi oznaczać nudy. Jest to wspaniała okazja do tego, by zrobić coś tylko dla siebie. Wykorzystaj więc ten czas najlepiej, jak potrafisz. Pomoże ci w tym nasz harmonogram self-care. 

Godzina 10.00: Wieloetapowe oczyszczanie twarzy

Dzień dobry! Dobrze się spało? Dzień będzie równie przyjemny. Ale zacznij od podstaw, czyli od wieloetapowego oczyszczania twarzy. To baza, pozwalająca utrzymać dobrą kondycję cery. W sobotę i niedzielę masz więcej czasu, by przyłożyć się do dokładnej pielęgnacji, do czego serdecznie zachęcamy.

Nadmiar nagromadzonego sebum to coś, co blokuje wchłanianie cennych składników odżywczych zawartych w kremach i serach. Nawet najlepszy preparat pielęgnacyjny nie poradzi sobie “z barierą” w postaci źle oczyszczonej twarzy. Na szczęście można temu zapobiegać.

Zacznij od delikatnego masażu twarzy olejkiem. Taki specyfik skutecznie pozbędzie się zanieczyszczeń. Nabierz odrobinę formuły i rozprowadź ją delikatnie, opuszkami palców, wzdłuż mięśni, do zewnątrz. Odczekaj kilka sekund i spłucz.

Teraz pora na specyfik na bazie wody, a więc na piankę lub żel. Taki produkt pozwoli pozbyć się resztek tego, co być może pozostało po pierwszym etapie.

Warto wiedzieć, że woda i pozostałe substancje zawarte w kosmetykach oczyszczających zmieniają odczyn pH skóry – staje się ona przez to bardziej zasadowa. Dlatego kolejnym krokiem będzie zastosowanie tonera, który przywraca skórze fizjologiczną równowagę.

Dobrze oczyszczona, uspokojona cera to właściwa podstawa dla kolejnych etapów pielęgnacji. W kolejnych etapach zastosuj ampułkę lub esencję, a następnie krem do twarzy i krem pod oczy.

Voilà! Po takim starannie wykonanym domowym zabiegu na pewno będziesz czuć się świeżo i nabierzesz energii na cały dzień.

Godzina 10.30: Śniadanie w doborowym towarzystwie

Nie spiesz się i przygotuj dla siebie idealne śniadanie. Na przykład we francuskim lub angielskim stylu. Zadbaj o odpowiednią oprawę – w końcu to weekend, więc warto podkreślić jego wyjątkowość piękną zastawą. Pamiętaj, że dobrze rozpoczęty dzień daje pozytywnego “kopa” na resztę dnia.

Do śniadania możesz puścić sobie ciekawy podcast – wszystko jedno czy na YouTube, Spotify, czy iTunes. Polecamy na przykład “Muda Talks”, który skupia się na tematach zrównoważonego rozwoju i ekologii. Albo “O Zmierzchu” (wbrew pozorom, nadaje się do słuchania także o poranku), czyli treści psychologiczne, poświęcone relacjom i świadomemu życiu. Wybór jest szeroki.

 

Inna alternatywa? Rozmowa z osobą lub osobami, z którymi mieszkasz. Poświęć im czas, który być może trudno jest znaleźć w zgiełku całego tygodnia. Zatrzymaj się i delektuj się wspólnymi chwilami.

Godzina 12.00: Czas rozprostować nogi (i całe ciało)

 

Gdy już na spokojnie zjesz śniadanie, możesz udać się na spacer do pobliskiego parku. Oczywiście jest to opcja dla tych, którym niestraszna jesienna aura. Ale przecież nie zawsze jest deszcz i plucha. Bywają słoneczne piękne dni, którymi warto się zachwycać na świeżym powietrzu. Możesz wziąć ze sobą aparat i upamiętniać te cudowne chwile.

 

Jeśli masz psa, to tym lepiej! Te 2-3 godziny w ciągu wolnego dnia warto poświęcić wyłącznie swojemu czworonożnemu towarzyszowi. W ciągu tygodnia roboczego rzadko kiedy znajdziecie drugą tak dobrą okazję do tego, by wspólnie pobiegać i pobawić się na świeżym powietrzu.

 

A gdy pogoda nie sprzyja wędrówkom, nic nie stoi na przeszkodzie, by zaplanować aktywność fizyczną w domowym zaciszu. Polecamy zwłaszcza sesję jogi. Wykorzystaj olejki eteryczne lub kadzidełka, odpal playlistę na Spotify (np. “Yoga & Meditation”), rozłóż matę i działaj. Samodzielnie lub z pomocą instruktarzu na YouTube. Poczujesz się o niebo lepiej!

Godzina 14.00: Poobiednia aktywność dla mózgu

Po obiedzie (polecamy zwłaszcza kuchnię roślinną), warto zadbać o swój mózg. To środek dnia, więc głowa pracuje najbardziej intensywnie.

Przykładowy pomysł? Popołudnie z planszówkami. Jeśli mieszkasz z drugą połówką i akurat nie odwiedzają was znajomi, także możecie zadbać o taką aktywność, bo na rynku pojawia się coraz więcej gier planszowych dla dwojga uczestników. To świetny pomysł na zacieśnianie więzi.

Inna propozycją jest obejrzenie inspirującego dokumentu w serwisie streamingowym. Może to być coś poświęconego świadomości ekologicznej, minimalizmowi, wellness – opcji jest wiele. Polecamy na przykład dokument “Un-well”, “Minimalizm: Dokument o rzeczach ważnych” i “Nasz planeta”.  Weekend to fantastyczny czas na nadrobienie zaległości i skupienie się na treściach, które nie są wyłącznie “odmóżdżaczami”, tylko… “domóżdżaczami”.

Godzina 17.00: Zadbanie o wygląd (i samopoczucie)

O godzinie 17.00 już trochę się ściemnia. Coraz mniej kusząca jest więc wizja spacerów. Ale nie oznacza to, że końcówka weekendowego dnia musi być nudna, wręcz przeciwnie!

Wykorzystaj ten czas na domowe zabiegi beauty. Od poniedziałku do piątku często brakuje na to przestrzeni. Ale w weekend warto nadrobić zaległości i zadbać o wygląd i samopoczucie.

Możesz działać samodzielnie albo zamówić usługi beauty z dowozem. Ta druga opcja będzie idealna dla tych, którzy chcą po prostu się zrelaksować, nie martwiąc się o źle przycięte skórki lub nierówne brwi. Profesjonaliści Wellme Time przyjadą do ciebie z niezbędnym sprzętem i zadbają o ciebie najlepiej jak to możliwe.

Godzina 20.00: Wieczór z książką

Czas na czytelniczy maraton! Na pewno masz w zanadrzu wiele pozycji literackich, które warto nadrobić. Weekendowy wieczór jest ku temu wprost idealną okazją. Rozłóż się wygodnie, przykryj się kocem, zadbaj o odpowiedni nastrój. Włącz nastrojową muzykę, zapal świeczkę zapachową i udaj się do fantastycznego świata słów i wyobraźni. Choć lektury bywają wciągające, pamiętaj o wypoczynku. Aby obudzić się następnego dnia z nową energią, zadbaj o to, by sen trwał co najmniej 8 godzin. Kolorowych snów!

Link został skopiowany